Strona głównaLEKCJA STYLUMINIMALISTYCZNYMinimalizm w ciepłym wydaniu. 64 m², które redefiniują pojęcie domowej równowagi –...

Minimalizm w ciepłym wydaniu. 64 m², które redefiniują pojęcie domowej równowagi – autorski projekt Izabeli Kutyły-Sztuk z pracowni INK Architektura

Ciepły minimalizm, świadome operowanie światłem i wyraźne strefowanie przestrzeni – tak można opisać najnowszy projekt Izabeli Kutyły-Sztuk, architektki i właścicielki studia INK Architektura. 64-metrowe mieszkanie na warszawskim Mokotowie to wnętrze zaprojektowane jako spokojna, funkcjonalna oaza dla młodej pary pracującej zdalnie. To przestrzeń, która redukuje bodźce, ale nie rezygnuje z wyrazistych detali i dopracowanych rozwiązań.

Izabela Kutyła-Sztuk, fot. Marlena Faerber

Wnętrze powstało z myślą o codziennym komforcie dwóch osób, dla których dom jest zarówno miejscem życia, jak i pracy. Kluczowe były: duża powierzchnia robocza w kuchni, wizualne oddzielenie jej od salonu oraz maksymalne wykorzystanie przestrzeni do przechowywania. Ważnym założeniem było także stworzenie dwóch niezależnych stanowisk pracy w osobnych pomieszczeniach – bez utraty wrażenia lekkości i przestronności.

fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber

Estetyka projektu oscyluje wokół nurtu soft modern – w ciepłej, piaskowej tonacji i subtelnych kontrastach faktur. Dominują miękkie odcienie beżu, off-white oraz ciepłe drewno. Forma nie konkuruje tu z funkcją – to detale, struktury i niuanse kolorystyczne budują charakter wnętrza. Fornirowane zabudowy, strukturalne płytki imitujące kamień oraz wielkoformatowe powierzchnie tworzą spójną, sensoryczną kompozycję, która oddziałuje nie tylko wizualnie, ale i dotykowo.

fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber

Centralnym punktem mieszkania jest otwarta strefa dzienna. Kuchnia w kolorze piaskowego beżu stanowi naturalne przedłużenie przedpokoju i korytarza – zarówno pod względem kolorystyki, jak i kompozycji linii. Zmiana koloru sufitu oraz listwa LED poprowadzona od wejścia aż po strefę telewizyjną porządkują przestrzeń i subtelnie wyznaczają granice funkcjonalne. Salon, utrzymany w jaśniejszych tonach, z dużym narożnikiem i domowym kinem, pełni rolę miejsca spotkań i wspólnego odpoczynku. Białe oprawy oświetleniowe delikatnie kontrastują z beżową bazą, podkreślając architekturę wnętrza.

fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber

Łazienka została zaprojektowana jako prywatna strefa spa. Oprócz przestronnego prysznica i rozbudowanej zabudowy z ukrytą pralką oraz suszarką, znalazło się tu także osobne stanowisko do makijażu z dedykowanym oświetleniem. Rozproszone światło przy lustrach równomiernie doświetla twarz, podnosząc komfort codziennych rytuałów. Spójność materiałowa – te same płytki w całym mieszkaniu – dodatkowo wzmacnia wrażenie harmonii.

fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber

Sypialnia łączy funkcję miejsca wypoczynku z przestrzenią do pracy. W miejscu klasycznej toaletki zaplanowano pełnowymiarowe biurko, które można zamknąć za składanymi frontami, symbolicznie oddzielając życie zawodowe od prywatnego. Tapicerowane łóżko stanęło na tle ściany o warstwowej strukturze – z pionową okładziną i podkreślającym jej fakturę oświetleniem LED. Całość dopełnia pojemna szafa z drzwiami przesuwnymi.
Kolejne pomieszczenie pełni funkcję biura i pokoju gościnnego. Regulowane biurko zapewnia ergonomię pracy, a rozkładana sofa umożliwia komfortowe przyjęcie gości. W mieszkaniu mieści się również pomieszczenie porządkowe, które pozwala utrzymać ład w pozostałych strefach.

fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber

Wszystkie zabudowy zostały wykonane na zamówienie. Dzięki temu możliwe było precyzyjne prowadzenie linii, zachowanie proporcji i maksymalne wykorzystanie dostępnej przestrzeni. Charakterystycznym elementem projektu jest ciągła linia oświetlenia LED, która przeprowadza nas przez całą strefę dzienną jednocześnie optycznie wydzielając poszczególne strefy funkcjonalne wnętrza.

fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber
fot. Marlena Faerber

„Zależało mi na stworzeniu wnętrza, które będzie spokojne, ale nie monotonne – pełne niuansów i świadomych decyzji projektowych. Takiego, które pozwala pracować, odpoczywać i żyć w swoim tempie” – mówi Izabela Kutyła-Sztuk. „Największą satysfakcję daje mi to, że udało się maksymalnie wykorzystać przestrzeń, nie odbierając jej lekkości, a klienci czują, że to wnętrze dokładnie odpowiada na ich potrzeby” – dodaje architekttka.

Współpraca reklamowa

banner