Jak obudzić mieszkanie po zimie?

Wszechobecne kolory, dłuższy dzień i śpiewające ptaki to znaki, że świat budzi się do życia po zimowym śnie. Teraz jest czas, aby miłośnicy zieleni przygotowali mieszkania i balkony do nadchodzącego sezonu. Prace te nie są trudne, lecz wykonane odpowiednio wcześniej sprawią, że nasze mieszkania zachwycą nawet najbardziej wymagających gości!

Przygotowanie do sezonu należy rozpocząć od cięcia przezimowanych roślin balkonowych np. pelargonii lub fuksji nad 3-4 pąkiem, przy okazji usuwamy stare liście i skracamy korzenie. Przesadzamy rośliny do świeżej ziemi, do większych pojemników. Po dwóch tygodniach od przesadzenia, możemy rozpocząć nawożenie specjalnym nawozem do roślin domowych. Gatunki wiosenne w domu (pierwiosnki, cynerarie) przestawiamy w chłodne miejsce (z daleka od okna), aby dłużej zachowały swą dekoracyjność.
Ważnym aspektem jest oprysk przeciwko chorobom i szkodnikom – wykonany profilaktycznie w kwietniu, pomoże w walce w dalszej części roku. Dzięki temu mamy szanse uniknięcia mszyc, przędziorków czy mączniaków a rośliny będą dłużej zdobiły nasze wnętrza.
Kluczową kwestią jest nawadnianie – rozpoczął się etap, kiedy powinniśmy regularnie zraszać liście oraz zwiększyć dotychczasowy cykl podlewania letnią wodą. Niektóre rośliny, takie jak azalie, hortensje należy nawadniać wodą przegotowaną i nawozem zakwaszającym. Wskazówka dla wielbicieli kaktusów: podlewamy je teraz pierwszy raz ciepłą wodą, aby mogły niedługo zakwitnąć.
Nieodłącznym elementem pielęgnacji jest oczywiście dobry sprzęt. Do zraszania roślin potrzebny jest funkcjonalny opryskiwacz, który pomoże nam utrzymać odpowiedni stopień nawilżenia. Firma Kwazar, która od ćwierć wieku produkuje opryskiwacze, stale poszukując nowych rozwiązań, wprowadziła modele z innowacyjnym systemem 360. Dotychczas praca zraszacza zależna była od ilości cieczy w zbiorniku – gdy jej poziom był niski oprysk stawał się utrudniony lub wręcz niemożliwy. Z tego samego powodu również dotarcie do spodnich części liści było sporym wyzwaniem, ponieważ opryskiwacza nie można było odwrócić. Tę niedogodność udało się skutecznie wyeliminować.
Innowacyjny system 360o pozwala na aplikację nawet po odwróceniu opryskiwacza do góry dnem. Oprysk cieczy następuje niezależnie od pozycji urządzenia, umożliwiając wygodną pracę również w miejscach trudno dostępnych. System 360o został wprowadzony do ręcznych opryskiwaczy Mercury Super oraz Venus Super we wszystkich litrażach.
KWZ-2-0003-2Mercury Super 360 o pojemności 0,5l oraz 1l idealnie sprawdzi się przy pielęgnacji niewielkich roślin w doniczkach. Unikatowy system oprysku Double Action® dodatkowo zwiększa jego wydajność – rozpylenie cieczy następuje zarówno przy naciśnięciu jak i zwolnieniu dźwigni pompki.
Venus Super 360 (dostępny w wersji 1l, 1,5l oraz 2l) to z kolei ręczny opryskiwacz ciśnieniowy, który umożliwia wykonanie oprysku regularnym, stałym strumieniem na większych roślinach doniczkowych. Zupełnie nowa konstrukcja głowicy i poprawiona końcówka rozpylająca zwiększają zawirowanie cieczy, a ruchoma końcówka dodatkowo pozwala na swobodną regulację kąta oprysku.
Opryskiwacze Kwazar jako jedyne  na rynku posiadają na zbiorniku przezroczysty pasek poziomu cieczy, ułatwiający dozowanie i kontrolowanie poziomu płynu w urządzeniu. Urządzenia wyprodukowano w Polsce, w całości z lekkich i bardzo wytrzymałych materiałów i zastosowano w nich uszczelnienia o podwyższonej odporności na środki chemiczne. Raz kupiony opryskiwacz będzie zatem służył przez długie lata.
Urządzenia firmy Kwazar można znaleźć w dobrych sklepach i centrach ogrodniczych, a także w dużych sieciach handlowych. Mercury kosztuje ok. 16 zł, Venus to wydatek rzędu 40-50 zł w zależności od litrażu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *