• M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki
  • M-2 dla singielki

M-2 dla singielki

Nieco ponad 50 m2 w warszawskim Wilanowie, w sam raz dla młodej, niezależnej singielki. Dla osoby, której życie poza pracą wypełnione jest podróżami, książkami i jogą, dom to ważne miejsce. Nie spędza w nim co prawda zbyt dużo czasu, ale właśnie dlatego jego atmosfera, klimat są tak istotne.

Podstawowym założeniem, którym kierowały się inwestorka i projektantka, współpracując przy projekcie mieszkania, była równowaga. Równowaga form, barw i faktur. Właśnie dlatego w tym mieszkaniu spotyka się tak wiele różnych elementów finalnie współegzystujących w harmonii. Baza w postaci minimalistycznych szarości została zestawiona z dużą powierzchnią jasnej drewnianej podłogi. Różnorodne gładkie szarości pojawiające się na ścianach, na błyszczących frontach mebli kuchennych, na drzwiach zostały zrównoważone drewnem wiązu o różnych odcieniach i bogatym rysunku. I tak jest ze wszystkim w tym projekcie – gładkie przenika się z chropowatym, jasne z ciemnym, miękkie z twardym, ciepłe z zimnym. Minimalizm form i kolorów stał się punktem wyjściowym gry odcieni i faktur. Mocne szarości ścian dopełnione zostały również szarościami, tyle że o różnym stopniu miękkości – obicia sofy i fotela o widocznym splocie, miękki wełniany dywan, monochromatyczne, delikatnie układające się zasłony.
Drugą odsłoną tej gry jest zestawienie przez kontrast. Naturalne szarości i drewno spotyka się z mocnym kolorem energetycznego żółcienia komody zaprojektowanej specjalnie do tego wnętrza. Oprócz tego wyraźnego znaku żółcie w różnych odcieniach pojawiają się w dodatkach w salonie. Jednak jeden mocny kolor to za mało, żółcie dopełnione zostały szmaragdową zielenią i ciepłym błękitem. I znów kolory i faktury mieszają się i uzupełniają – miękkie tkaniny poduszek, metaliczny połysk dużej lampy Interiors Reanimation i przywodząca na myśl kryształ lampka Glass Light Bead Toma Dixona. Każda z lamp w tej przestrzeni jest zupełnie inna, a ich dobór pokazuje przewrotną „konsekwencję niekonsekwencji”, która przyświecała kompletowaniu wszystkich elementów tworzących wnętrze.
Na tej samej zasadzie ukształtowana została przestrzeń sypialni. Tu szarości zestawione zostały z ciepłym miętowym odcieniem jednej ze ścian. Zasłony w innym odcieniu tego samego koloru sąsiadują ze spiralną metalowo-drewnianą półką na książki, która zdecydowanie kontrastuje formą z prostą toaletką. Te dwa meble, wykonane z takich samych materiałów – drewna i metalu – pokazują, na jak różne sposoby można wykorzystywać i łączyć te dwa surowce. Pierwsze wrażenie w tym wnętrzu to prostota, ta przestrzeń zachęca do odpoczynku.
Łazienka wpisuje się w główny zamysł projektowy. Różnorodne połączenie bazowych szarości zostało skontrastowane z dodatkami w mocnych kolorach turkusu i fioletu. Miękka tkanina fioletowego ręcznika spotyka się z gładką matową powierzchnią fioletowej szafki zaprojektowanej specjalnie do tego wnętrza. Dopełnienie stanowi prosta, złocona rama lustra.

Projekt i tekst: Dorota Kudła
Pracownia projektowa FANTAKREA
d.kudla@fantakrea.pl

Stylizacja i zdjęcia: Black Oak Studio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *